Marysia

Przede wszystkim dziękuję Panu za Jego mądrość i czułość z jaką pochyla się nad swoimi dziećmi.

Dziękuję za Waszą posługę. Za towarzyszenie mi w tym co było dla mnie ciężarem i trudem.

Głęboko w sercu noszę obraz ocalenia z pola bitwy – zostałam wyniesiona z miejsca bitwy!  Pan mnie ocalił!  Codziennie wracam do tego obrazu – swojego ocalenia. Chwała Jezusowi! Jestem przepełniona  wdzięcznością.

Moje serce jest spokojne i gotowe do powrotu na pole walki – z Nim w Nim i dla Niego.

Zaszła zmiana w mojej klatce piersiowej – zrobiło się w niej więcej miejsca. Głębiej oddycham. Czuję się wolnym człowiekiem. Odzyskałam pełną  radość dziecka Bożego.

Co się wydarzyło po moim powrocie? Przede wszystkim modlitwa dotknęła serca mojej Mamy. Miała odmienioną twarz, zniknęło napięcie, jest w Niej więcej pokoju.

Chwała Panu i Jego robotnikom!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *