Michał

Michał

Mam na imię Michał i jestem jezuitą. W tym roku – jak Bóg pozwoli – przyjmę święcenia diakonatu. Miesiąc temu przeżyłem modlitwę o uwolnienie. Dwa dni przed samą modlitwą poszedłem na adorację, prosząc o światło Ducha Świętego. Bóg w swojej dobroci pokazał mi wtedy mój największy lęk, który, głęboko ukryty, paraliżował moje życie. Chodziło o lęk przed odrzuceniem przez Boga. Żyłem w przekonaniu, że jeśli nie będę księdzem, to Bóg przestanie mnie kochać. Wyrzekając się tego lęku podczas samej modlitwy o uwolnienie zyskałem wielki dar – wolność. Nie muszę być księdzem, aby zasłużyć sobie na zbawienie. Ja chcę być księdzem, gdyż tak pragnę odpowiedzieć na miłość Ojca, który mnie powołuje. Dziękuję dobremu Bogu za wielki dar wolności i proszę o modlitwę, abym był dobrym jezuitą.